Jin Shin Jyutsu i akupunktura – dr Christoph Roggendorf w wywiadzie z Anke Oltmann (rok 2017)
Dr n. med. Christoph Roggendorf jest lekarzem w Kolonii (Niemcy) i prowadzi prywatną praktykę lekarską w zakresie azjatyckiego leczenia naturopatycznego i terapii bólu. Stosuje między innymi Jin Shin Jyutsu. W 2000 roku opublikował pierwszą pracę doktorską poświęconą Jin Shin Jyutsu. Nosi ona tytuł “Jin Shin Jyutsu i akupunktura”.
Anke Oltmann jest terapeutką i praktykiem sztuki Jin Shin Jyutsu.
Anke Oltmann: Jak to się zaczęło w Twoim przypadku jeśli chodzi o strumieniowanie?
Christoph Roggendorf: Jakieś 23 lata temu uczestniczyłem w wykładzie o Jin Shin Jyutsu. Wcześniej uczyłem się od podstaw akupunktury i zafascynowało mnie to, że można harmonizować meridiany energetyczne bez użycia igieł. Ponadto energetyczne zamki bezpieczeństwa w Jin Shin Jyutsu są znacznie większe, a co za tym idzie, łatwiejsze do znalezienia, niż małe punkty akupunkturowe. Dzięki temu można łatwo przekazywać innym ludziom Jin Shin Jyutsu do samopomocy.
Pierwotnie moją motywacją do stosowania tych wszystkich naturalnych metod leczenia była moja własna historia z atopowym zapaleniem skóry i nietolerancją pokarmową. Jin Shin Jyutsu było jedyną rzeczą, która mi wtedy pomogła. W ciągu kilku miesięcy zacząłem tolerować wszystkie pokarmy, a moja skóra zaczęła się goić.
Byłem wtedy w połowie studiów medycznych. Wielu moich kolegów wiedziało, że interesuję się naturalnymi sposobami leczenia. Większość z nich była raczej sceptycznie nastawiona do tych metod. Podczas bardzo trudnej sesji, staliśmy przed drzwiami, czekając na egzamin. Wielu z nas było bardzo zdenerwowanych i czuło tremę. Zasugerowałem im, aby zaczęli trzymać (strumieniować) mały palec. I oto niektórzy już po trzech minutach poczuli, że zdenerwowanie minęło.
W wieku 26 lat napisałem doktorat na temat Jin Shin Jyutsu i akupunktury* w literackim zestawieniu.
A.O.: Czy jako lekarz od samego początku włączyłeś Jin Shin Jyutsu do swojej pracy?
Ch.R.: Tak. Po dwuletnim stażu w gabinecie medycyny ogólnej od razu rozpocząłem prywatną praktykę. Jin Shin Jyutsu, akupunktura i terapia kwiatowymi esencjami dr Bacha były moimi pierwszymi metodami, z którymi pracowałem. Później dodałem jeszcze EFT (inaczej opukiwanie lub tapping), kinezjologię i homeopatię. Ale Jin Shin Jyutsu to około 50 % moich zabiegów.
A.O.: Z czym łączysz strumieniowanie i jakie masz doświadczenia z tym związane?
Ch.R.: Uważam, że połączenie Jin Shin Jyutsu z homeopatią jest bardzo skuteczne i często pozwala osiągnąć szybsze rezultaty. Nozody homeopatyczne mogą być pomocne w leczeniu obciążeń dziedzicznych, a np. Arnica lub Aconitum, w leczeniu urazów.
Ponad pięć lat temu mój ojciec miał poważny zawał serca. Na oddziale intensywnej terapii, moja mama i ja, dawaliśmy mu dwa razy dziennie zabiegi Jin Shin Jyutsu. Jednak na początku podałem mu Arnikę i Aconitum w dużej dawce. Po trzech dniach, na zagrażające mu zapalenie płuc, lekarze chcieli podać mu antybiotyki. Phosporus C30 i strumieniowanie pomogły tak szybko, że nie było to już konieczne. Po 7 dniach mój ojciec czuł się tak dobrze, że jego koledzy byli pełni podziwu. Zaplanowano założenie kolejnych 4 stentów, gdy tylko stan ojca będzie wystarczająco stabilny. Jednak po 6 miesiącach, podczas kolejnego badania koronograficznego, wszystkie naczynia wieńcowe były całkowicie drożne i nie było potrzeby zakładania kolejnych stentów.
Jeśli chodzi o tematy mentalno-emocjonalne chętnie używam esencji dr Bacha. W przypadku bardzo konkretnych lęków często najszybciej pomagają EFT i kinezjologia. Kinezjologia pozwala mi też sprawdzić, który strumień z Jin Shin Jyutsu jest teraz priorytetem, na wypadek, gdyby czucie pulsu i odczytywanie z ciała nie dało mi wyraźnych wskazówek.
Wielu pacjentów przychodzi z bardzo złożonymi zagadnieniami. Szczególnie w ciągu ostatnich kilku lat stało się dla mnie jasne, że duża część przyczyn chorób pochodzi ze sfery psychicznej, a czasem nawet z „energii pokoleń”: są to problemy psychologiczne, które pochodzą lub zostały przejęte z rodziny pochodzeniowej. W tym przypadku wskazane jest zastosowanie ustawień rodzinnych. Moje metody leczenia są pomostem między medycyną i psychologią, a także między zachodnią i wschodnią mądrością.
A.O.: Czy z Twojego doświadczenia wynika, że są jakieś obszary zastosowań, które szczególnie dobrze nadają się do strumieniowania?
Ch.R.: Istnieje wiele dziedzin, w których Jin Shin Jyutsu okazuje się bardzo skuteczne. Szczególnie bóle układu mięśniowo-szkieletowego, choroby układu krążenia, zaburzenia hormonalne (np. cukrzyca), ale także zawroty głowy czy szumy uszne. O moich doświadczeniach w praktyce napisałem własną książkę Jin Shin Jyutsu dla terapeutów, która jest do kupienia u mnie w formie pliku PDF*. Petra Elmendorff była uprzejma go zredagować. Opisuję w nim bardzo konkretnie przypadki uzdrawiania przy pomocy Jin Shin Jyutsu.
A.O.: Jakie mocne strony ma dla Ciebie Jin Shin Jyutsu?
Ch.R.: Prawdopodobnie największą zaletą jest to, że strumieniować można w dowolnym miejscu i nie potrzeba do tego żadnych dodatkowych akcesoriów. Zawsze masz przy sobie dłonie! A prostych układów dłoni z zakresu samopomocy można nauczyć każdego.
Mary mówiła (Mary Burmeister), że „Książka Samopomocy nr 1” zawiera wszystko, aby uzdrowić wszystko.
Już samo zestawienie EZB 11+15/25 (EZB – Energetyczny Zamek Bezpieczeństwa) może przynieść tak wiele dobrego. Strumieniowe palców jest łatwe i nie wymaga wysiłku nawet dla osób starszych (strumieniowanie poprzez trzymanie). Dobrze jest zapamiętać pewne sekwencje promieni, zwłaszcza takie, które mają uniwersalne zastosowanie, jak promień 5,6,7,8, promień 13 lub 10.
A.O.: Czy pacjenci szybko akceptują strumieniowanie, czy też pojawiają się czasem zastrzeżenia?
CH.R.: Wielu moich pacjentów dociera do mnie z polecenia, dzięki czemu mniej więcej wie, co ich czeka. Do tej pory spotkałem się tylko z pozytywnymi informacjami zwrotnymi a pacjenci chętnie korzystają z Jin Shin Jyutsu. W przypadku bólu wiele osób doświadcza szybkiego efektu leczniczego już bezpośrednio w trakcie leczenia lub w ciągu pierwszej godziny po strumieniowaniu.
A.O.: Jaką widzisz perspektywę dla Jin Shin Jyutsu w obecnym systemie opieki zdrowotnej? Co byłoby Twoim marzeniem?
Ch.R.: Chciałbym, aby Jin Shin Jyutsu stało się jeszcze bardziej rozpowszechnione. Niestety, jest wciąż za mało znane, szczególnie wśród lekarzy. Moim marzeniem byłoby, aby była ono częściej stosowane w profilaktyce chorób i regularnie używane w szpitalach przez fizjoterapeutów lub praktyków Jin Shin Jyutsu. W USA jest jeden lub dwa szpitale, które włączyły do praktyki strumieniowanie (przyp. podobnie w Niemczech). Wspaniale byłoby, gdyby powstało centrum uzdrawiania Jin Shin Jyutsu, takie jak w Scottsdale.
* Przypisy do książek, o których mowa: Praca doktorska „Akupunktura i Jin Shin Jyutsu“ oraz książka dla terapeutów „Doświadczenia z Jin Shin Jyutsu w praktyce“.
Obydwie książki można zamówić jako pdf (12,- Euro sztuka)

W przypadku zainteresowania prosimy o kontakt bezpośrednio u Christoph Roggendorf drogą mailową: paco_cgn@hotmail.com.
Więcej informacji o gabinecie Christoph Roggendorf na stronie: http://www.seminare-roggendorf.de/
Tłumaczenie za zgodą autora i autorki wywiadu: Renata Rutkowska
