Co mają wspólnego wbicie drzazgi i ukąszenie komara czy kleszcza?
W skórze znalazło się coś, czego lepiej, żeby tam nie było. Jeśli więc ugryzł Cię jakiś owad albo złapiesz drzazgę, której nie możesz łatwo wyciągnąć, możesz pomóc sobie w prosty sposób: poprzez położenie lewej dłoni na dotkniętym miejscu a na niej prawej.
Jakiś czas temu ugryzła mnie w łydkę dorodna końska mucha. I możliwe, że bym to zignorowała, ale miejsce ugryzienia mocno swędziało i było zaognione (u niektórych kończy się to zażyciem antybiotyku, więc te ugryzienia nieraz i tak się kończą).
Mimo, iż praktyka Jin Shin Jyutsu już tak wiele mi już dała, to i mnie zdarza czasem pewien rodzaj niewiary. Więc z ciekawością położyłam w miejscu ugryzienia lewą dłoń a na niej prawą i poczekałam nieco ponad 10 minut (kluczowy jest tutaj czas, lepiej dłużej niż krócej i może to być nawet 20 minut i więcej). Powoli opuchlizna i swędzenie zaczęły znikać, a dodatkowo nie utworzyło mi się zgrubienie pod skórą, jak to się zdarzało wcześniej.

Jeśli coś użądli Cię w prawe ramie, możesz też położyć na nim tylko lewą dłoń, prawa jest dla wzmocnienia. W przypadku, gdy znajdzie się pod skórą coś na lewym ramieniu, poproś kogoś innego, aby położył na niej najpierw swoją lewą a potem prawą dłoń.
Gdy miejsce po np. użądleniu pszczoły jest mocno zaognione, trzymaj dłoń nieco ponad ugryzionym miejscem.
Gdy pozbędziesz się kleszcza, aby wesprzeć w naturalny sposób usuwanie z ciała tego, co po nim pozostało, przykładaj długo dłonie w powyższy sposób.
W ten sam sposób możemy pomóc również naszym zwierzętom.
Aaaa… no i oczywiście ten układ dłoni pomaga w przyspieszaniu dojrzewania wyprysków.
Dlaczego w takiej kolejności układamy dłonie? W dużym skrócie: lewą dłonią wyprowadzamy energię z wewnątrz a prawą kierujemy energię do wnętrza ciała.
Serdeczności
Renata
